Archiwum kategorii: Porady

Jak ocieplić stary dom drewniany

Jedną z nich jest nieuniknione pomniejszenie wnętrza. A jeśli jest to stare budownictwo, często tej powierzchni nie jest zbyt wiele. Unikanie tworzenia mostków termicznych na ścianach działowych przy ocieplaniu domku drewnianego od wewnątrz, również jest kłopotliwe. Z tych właśnie powodów częściej wybieraną techniką układania warstwy izolacyjnej, jest technika zewnętrzna. Faktem jest, że tracimy urok domu z bali, jednak korzyści jakie płyną ze stosowania tej metody, z pewnością nam to zrekompensują. Domki drewniane są stosunkowo wdzięcznym obiektem do samodzielnego remontu. Trzeba jednak zachować dużą ostrożność i stosować się do rad fachowców, aby nie narazić drewnianej konstrukcji na skutki wynikłe z błędów w sztuce.

Prace związane z ociepleniem domku z drewna można wykonać samodzielnie, w trzech podstawowych krokach:
Należy rozpocząć od oględzin elewacji. Miejsca zagrzybione należy wyleczyć, a najbardziej zniszczone elementy zastąpić nowymi. Pominiecie tego kroku może okazać się bardzo kosztowne. Nieusunięta grzybnia może przenieść się na zdrowe elementy domu i w konsekwencji znacznie skrócić żywotność budynku. Po wykonaniu tych czynności można przystąpić do impregnacji całej elewacji zewnętrznej domku z drewna.
Kolejnym krokiem jest układanie izolacji na ścianach. Wybór wełny mineralnej jest zależny od docelowego wykończenia ściany – tynk lub deska drewniana. Ogólnie zaleca się stosowanie wełny półtwardej układanej w dwóch poprzecznych warstwach. Pierwszą warstwę wełny układamy ciasno między listwami mocowanymi poziomo. Zalecana jest grubość 5cm izolacji, którą następnie zakrywa się folią paroizolacyjną. Drugą warstwę wełny układamy ciasno między listwami ułożonymi pionowo. Grubość tej warstwy może być grubsza, np. 10cm.
Tak wykonaną elewację szczelnie zamykamy folią wiatroizolacyjną, na którą nabijamy listwy dystansowe do mocowania elewacji drewnianej. Ruszt dystansowy powinien mieć grubość 2-3cm, pozwoli to na uzyskanie szczeliny wentylacyjnej. Rozstaw listew dla typowej szalówki drewnianej to 50-60cm. Przy zamiarze wykańczania domku styropianem należy zrezygnować z wiatroizolacji oraz rusztu dystansowego.

o autorze

Mirosław Maryniaczyk


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Remont z wykończeniem

Podstawową sprawą którą muszę wyremontować są schody. Albowiem niestety od eksploatacji schody popękały. Niepewność na nich biegać, na nieszczęście są absolutnym priorytetem w moim apartamencie. Drzwi aluminiowe, jakie założyłem w zeszłym roku, czują się bardzo dobrze, także drzwi aluminiowe nie potrzebują na razie jakiejkolwiek ingerencji. Drzwi aluminiowe w moim przypadku umiejscowione w garażu, celebrują się z pewnością niebywale.

Istnieje parę rzeczy, które musiałbym dołożyć w moim apartamencie. Na przykład fasady szklane oraz ogrody zimowe lub też zadaszenia. W planach miałem, też aby wiatrołapy, wykwintnie udekorowały mi zewnętrzną część apartamentu. Na początku przeliczając koszty, wnioskuję, iż to będzie niezwykle niekosztowna inwestycja. Mamona na wiatrołapy i drzwi aluminiowe mam już dawno odłożone, a więc nie może być ich koszt jakimkolwiek zaskoczeniem. Mam tylko nadzieję, iż robotnicy się sprawdzą na medal, ponieważ z nimi to różnie bywa w obecnych czasach.

o autorze

Zapraszam.


Artykuł pochodzi z serwisu:
Albercik.pl – darmowe artykuły do przedruku na strony www

Ubezpieczenie mieszkania – ochrona, święty spokój, komfort

Nierozsądni sąsiedzi, wyciek z rury, rozlanie płynu z pralki itp. Są rzeczy, na które nawet najbardziej zaradne osoby nie mają najmniejszego wpływu. Właśnie dlatego powinno się pomyśleć o ubezpieczeniu mieszkania.Ubezpieczenie mieszkaniazazwyczaj kojarzy się z zabezpieczaniem przed zazwyczaj zagrażającymi kradzieżami. Jest to też bardzo mylne myślenie, ponieważ ubezpieczenie takie gwarantuje nam o wiele więcej.

Ubezpieczenie mieszkania – ubezpieczenie, święty spokój, wygoda

Powinno się tutaj zwróć uwagę na to, że zdecydowanie łatwiej odrobić stratę telewizora bądź pralki (lub nawet na jakiś czas zrezygnować z tych dóbr) niż stracić całe mieszkanie, którego szybko nie uda się zastąpić. Dlatego dywagując nad tak istotną w życiu każdego dorosłego człowieka sprawą jaką jest ubezpieczenie mieszkania nie wolno nam zapominać o wielu innych zagrożeniach.

Poza zabezpieczaniem naszego mienia na wypadek włamania, agencje ubezpieczeniowe gwarantują nam zabezpieczenie w przypadkach takich jak: przypadki losowe (tj. wichura, walnięcie pioruna, zalanie, huragan, powódź, grad, wybuch, osuwanie się ziemi itp.), akcja ratunkowa związana z tymi wydarzeniami (która zazwyczaj sprawia większe uszkodzenia niż sam wypadek losowy), demolka.

Warto też wypytać ubezpieczyciela czy ubezpieczenie mieszkania zabezpiecza wypadki przypadkowe takie jak zatopienie mieszkania itp. Oferty towarzystw ubezpieczeniowych są naturalnie bardzo zróżnicowane i należy wnikliwie przeczytać chociaż trochę z nich aby wybrać promocję najbardziej nas zadowalającą. Naturalnie pamiętajmy, że im lepsza ochrona ze strony ubezpieczyciela, im Twoje mieszkanie jest lepiej ubezpieczone tym droższą składkę ubezpieczeniową przyjdzie nam płacić.

Źródło: seo-poland.eu

Ubezpieczać mieszkanie?

Człowiek jest tak skonstruowany, że wydaje mu się, że to, co spotyka innych, jemu się przydarzyć nie może. Włamania do domów, zalania, pożary – innych to dotyka, ale nas nie. Życie jest jednak nieprzewidywalne, stąd nie możemy być pewni, że to właśnie nas ominą wszelkie kataklizmy i zagrożenia. Wiadomo, że każda taka sytuacja jest wielką traumą, a później mozolnym powrotem do normalności. Wiadomo też, że ten powrót do normalności nierzadko wymaga nakładów finansowych na odbudowanie tego, co straciliśmy.

Ubezpieczyciele oferują wiele korzystnych opcji ubezpieczeń domu i mieszkania. Ceny są konkurencyjne, a naprawdę warto poświęcić te parędziesiąt złotych, dmuchając na zimne. Jeżeli już ubezpieczamy mieszkanie, to najczęściej od standardowych zagrożeń: włamanie, zalanie, ewentualnie pożar. Czasem jednak zdarza się tak, że stanie się jakaś kompletnie nieprzewidziana sytuacja, a ubezpieczyciel pieniędzy nie wypłaci, tłumacząc, że pakiet ubezpieczeniowy, z którego korzystamy, takiej opcji nie przewiduje.

Decydując się na ubezpieczenie domu czy mieszkania trzeba zatem brać pod uwagę nie tylko te standardowe, podręcznikowe zagrożenia. Zanim skontaktujemy się z ubezpieczycielem i wybierzemy stosowny pakiet ubezpieczeniowy, zastanówmy się, jaka jest lokalizacja naszego budynku mieszkalnego i czy niesie ona ze sobą jakieś niebezpieczeństwa. Wystarczy dla przykładu podać, że jeśli mieszkamy blisko rzek lub terenów zalewowych, trzeba brać pod uwagę opcję powodzi. Jeżeli w okolicy często pojawiają się silne wiatry, istnieje ryzyko, że któryś z nich uszkodzi dach budynku. Gdy natomiast mieszkamy w bloku, musimy się liczyć z taką opcją, jak zalanie przez sąsiada z góry albo wybicie szyby przez dzieci grające w piłkę.

Wydaje się, że takie przewidywanie zagrożeń jest bezsensownym i niepotrzebnym „wywoływaniem złego”. Fakt, nikt nie chce, żeby to akurat w jego mieszkaniu cokolwiek się przydarzyło, ale w tej sytuacji zdecydowanie lepiej zastosować powiedzenie „przezorny zawsze ubezpieczony”, niż „mądry Polak po szkodzie”.

Źródło: ogospodarce.pl

Czy warto szukać pomocy u pośrednika?

By kupić, sprzedać lub wynająć mieszkanie, trzeba nieraz nieźle się nagimnastykować, poświęcić sprawie dużo czasu i nerwów. Wiele osób optuje więc za tym, że lepiej jest poświęcić trochę pieniądzy, by czas i nerwy zachować. Pomocne przy tym mogą się okazać biura pośrednictwa nieruchomości. Czy jednak warto szukać w nich pomocy?

Agencji zajmujących się pośrednictwem w handlu nieruchomościami jest na rynku bardzo wiele. Z zasady, powinny one oferować profesjonalną, szybką i skuteczną obsługłę. Z zasady, bo nie zawsze robią to, co powinny. Czasem znacznie łatwiej jest własnymi siłami znaleźć nabywcę czy lokal do kupna. Niekompetencja jest jednym z zagrożeń, które może czyhać na sprzedających, kupujących czy wynajmujących. Oczywiście, istnieje bardzo wiele profesjonalnych, kompetentnych, doświadczonych i sprawdzonych agencji, jednak w sytuacji przesytu rynku nieruchomości biurami pośredniczącymi, można źle trafić.

Wielu klientów agencji pośrednictwa nieruchomości bardzo ceni sobie ich pracę. Dzięki nim można bowiem pozbyć się odpowiedzialności za przygotowywanie dokumentacji czy odpowaiadania na skomplikowane, fachowe pytania dotyczące lokalu. W większości przypadków, pośrednik zajmuje się poszukiwaniem i przedstawianiem ofert czy też, w odwrotnej sytuacji – prezentowaniem lokalu zainteresowanym osobom. Przygotowuje także wszelkie niezbędne formalności do podpisania umowy najmu czy kupna – sprzedaży. Mimo to, warto być czujnym i sprawdzać, czy w dokumentach wystawianych przez taką firmę wszystko się zgadza. Błędy i uchybienia mogą mieć daleko idące konsekwencje, także prawne.

Sporo osób decyduje się jednak na powierzenie zadania pośrednikom, argumentując, że pozbywają się w ten sposób ogromnego ciężaru i odpowiedzialności. Czasem poleca się współpracę nawet z kilkoma tego typu agencjami – zwiększa to szanse na pomyślne i szybkie wykonannie zadania. Należy jednak badzo dokładnie ustalić warunki umowy, prowizję itp.

W Polsce, mimo obecności na rynku wielu pośredników, metoda ta nie jest jeszcze tak bardzo popularna, jak w krajach Europy Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych. Ludzie podchodzą do niej niezbyt ufnie, choć współpraca z agencjami częstokroć daje pozytywne efekty i jeśli orientujemy się w realiach tego rynku – nie wiąże się z wielkimi kosztami.

Źródło: ogospodarce.pl

Korzyści płynące z wynajmowania mieszkania

Jak w wielu aspektach, tak i tutaj opinie co do wynajmowania mieszkań są podzielone. Jedni uważają, że to świetny interes, inni boją się, że trafią na „nieciekawych” lokatorów, zostaną oszukani albo po upływie okresu najmu zastaną mieszkanie zniszczone i wymagające gruntownego remontu. Praktyka i doświadczenie pokazują jednak, że nie warto od razu zakładać tak czarnego scenariusza.

Mieszkania wynajmują najczęściej studenci albo młodzi małżonkowie. Nie ma co okrywać, że w przeważającej większości przypadków jednym i drugim, mówiąc kolokwialnie, „nie przelewa się. Małżonkowie są na „dorobku”, by odłożyć na własne lokum. Studenci też mają sporo wydatków, stąd żadnej z tych grup nie będzie na rękę powodowania szkód, za naprawę których będą musieli wyłożyć z własnej kieszeni.

Poza tym jeśli dysponujemy mieszkaniem, które jest wolne, to dlaczego nie „zagospodarować” go lokatorami? Żeby uniknąć ryzyka wynajęcia lokalu niewłaściwym osobom, warto przeprowadzić coś na wzór „rozmów kwalifikacyjnych”. Dobrze też spisać poprawnie umowę. Warto w niej wskazać nie tylko takie elementy, jak wysokość czynszu, termin jego płatności, czas wynajęcia lokalu, ale też dobrze jest wyraźnie zaznaczyć, kto ponosi odpowiedzialność za ewentualne szkody oraz w czyjej gestii leżą remonty i udoskonalenia mieszkania. Żeby uniknąć przykrych niespodzianek, koniecznie należy wpisać w takiej umowie, czy w mieszkaniu można prowadzić działalność typu przekwalifikowanie powierzchni pierwotnie mieszkalnej na biuro.

Taka właściwie spisana i podpisana przez obydwie strony umowa będzie dla nas dobrą gwarancją wywiązania się z niesionych przez nią zobowiązań. Na „papierku” będziemy mieli wszelkie wymagania i zastrzeżenia, stąd trudniej będzie cokolwiek obejść. Zyskamy natomiast dodatkowe źródło dochodu, bo raczej rzadko się zdarza, aby ktoś wynajmował mieszkanie „za nic”. Oprócz tego, dany lokal nie będzie stał pusty, a, co za tym idzie, istnieje mimo wszystko mniejsze prawdopodobieństwo jego zniszczenia, bo przecież możemy być pewni, że lokatorzy będą dbali o rachunki, ogrzanie lokalu i utrzymanie w dobrym stanie znajdujących się tam sprzętów.

Źródło: ogospodarce.pl

Może już czas na własne mieszkanie?

Już od dawna masz dość comiesięcznych wygórowanych opłat, które jesteś zmuszony uregulować u właściciela mieszkania, które wynajmujesz. Oczywiście, jak każdego młodego człowieka nie stać się na zakup własnych czterech kątów. Co raz częściej otrzymujesz zaproszenia od swoich rówieśników na parapetówki, które mają za zadanie uczcić ich nowo zakupione mieszkania. Co prawda, jeszcze przez wiele lat będą spłacać kredyty, który w tym celu wzięli. Z drugiej strony za kwotę, którą płacisz właścicielowi swojego mieszkania z powodzeniem mógłbyś spłacać kredyt za swoje własne miejsce na ziemi.

Kredyt mieszkaniowy- co to takiego?

Kredyt mieszkaniowy to jedyna szansa dla ludzi, którzy nie mają dostatecznych środków na zakup własnego mieszkania. Większość banków dostępnych na rynku oferuję nam możliwość skorzystania z różnych typów kredytów, które pomogą spełnić marzenia o własnym kącie. W związku z szeroki wachlarzem banków, które świadczą tego typu usługi warto wcześniej dokładnie przeanalizować ich oferty, gdyż decyzja o wzięciu kredytu mieszkaniowego uzależnia nas od danego banku na kilkanaście lat. Co raz częściej nie jest wymagany już wkład własny, gdyż kredyt może pokrywać na stu procentową wartość lokalu na który się zdecydujesz. Cześć firm posuwa się nawet na finansowanie 110% inwestycji tak, żeby umożliwić potencjalnym nabywców umeblowania swojego nowego domu.

Oprocentowanie takiego typu kredytu jest co prawda niewielkie, ale ze względu na dużą jego kwotę, spłacanie może potrwać nawet 40 lat. Z tego właśnie względu bardzo ważne jest, żeby był on elastyczny i reagował na zmiany zachodzące przez ten czas na rynku. Przeciętny Polak nie jest w stanie ocenić, która z ofert będzie dla niego najkorzystniejsza. Właśnie dla tego bardzo polecane jest zasięgnięcie porady w tej kwestii u doradcy kredytowego.

Kredy mieszkaniowy jest jedną z największych inwestycji w Twoim życiu, dlatego nie powinieneś podejmować pochopnej decyzji i przeanalizować dokładnie wszystkie za i przeciw przed zdecydowaniem się, żeby go wziąć.

Źródło: ogospodarce.pl

Blokowisko czy dom jednorodzinny?

Gdy decydujemy się na zakup lub wynajem mieszkania, powstają pewne dylematy. Dotyczą one oczywiście ceny, wyboru lokalizacji, metrażu, wysokości czynszu i innych opłat towarzyszących. Istotna staje się także kwestia tego, czy chcemy mieszkać w bloku czy też preferujemy dom jednorodzinny. Właściwie obydwie opcje mają tyle samo zalet, co wad.

Kiedyś bokowisko kojarzyło nam się z tak zwaną „wielką płytą”: szarymi „pudłami” bloków, ściśniętymi na określonym placu. Teraz jest trochę inaczej. „Wielka płyta’ powoli odchodzi do lamusa, a jej miejsce zajmują funkcjonalne domy wielorodzinne. Owszem, zdecydowanie tańszy jest zakup czy wynajęcie mieszkania w tych standardowych blokach o starym typie budownictwa. Jeżeli jednak chcemy mieszkać w wyższym standardzie, nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy zdecydowali się na wariant droższy i zapewne ciekawszy ofertowo. Metraż mieszkania w bloku można wybrać. Nie trzeba martwić się o ogrzewanie, wodę, gaz, prąd. Niestety, ogromnym mankamentem jest to, że przez mieszkanie w tak dużym skupisku ludzi nasza prywatność będzie w pewien sposób ograniczona. Nie da się ukryć, że w blokach na ogół słychać, co dzieje się u sąsiadów za ściany. Często też nie sposób uniknąć wścibskich oczu sąsiadek albo „niespodzianek” w stylu: zalanie mieszkania. Mankamentem jest też pewnie nie tylko brak ciszy i spokoju, ale również ograniczona ilość terenów zielonych i właściwie niemożliwość posiadania własnego kawałka podwórka.

W domach jednorodzinnych na pewno możemy liczyć na większy komfort mieszkalny. Nie ma sąsiadów za ścianą, nikt nie zaleje nam mieszkania, nie będzie też konieczności uczestniczenia w zebraniach wspólnoty mieszkaniowej. Za dodatkowy atut można też uznać posiadanie własnego podwórka, garażu, ogródka. Niestety, nikt nie będzie za nas ogrzewał domu ani pamiętał o zapłacie rachunków.

Zanim zatem zdecydujemy się na wynajęcie mieszkania lub zakup domu, warto ustalić najpierw, co nas bardziej interesuje: blok czy samodzielne mieszkanie w domu jednorodzinnym. Trzeba też określić kwestię finansową, czyli kwotę czynszu, jaki będziemy w stanie płacić. Czasem może zdarzyć się tak, że korzystniejsze okaże się wynajęcie czy zakup domu niż mieszkania w bloku na ekskluzywnym osiedlu.

Źródło: ogospodarce.pl