Archiwum kategorii: Informacje

Wakacje dla relaksu i zarobku

Chociaż Holandia większości osób kojarzy się tylko i wyłącznie z wyjazdami typowo zarobkowymi to jednak są tam też piękne i ciekawe miejsca, które warto zobaczyć. O szczegółach opowiadamy wraz z ekspertami z WorkTodayOnline.eu.

Zwiedzaj, podziwiaj, oglądaj

Wiele osób, które już tam były, przekonuje, że do Holandii warto jechać na wakacje i spędzić tam czas na odpoczynku i relaksie. Każdemu turyście tak w pierwszej myśli kojarzy się z tulipanami i wiatrakami, które również warto zobaczyć, ale to nie wszystko. Co zatem warto tam zobaczyć? Na pewno można udać się do Rotterdamu, czyli jednego z największych portów świata, Euromast czyli najwyższa wieża widokowa w Holandii, Kinderdijk czyli największe skupisko wiatraków, które wręcz zapiera dech w piersiach oraz wiele innych miejsc i obiektów, które cieszą oczy.

Możesz zwiedzać i zarabiać

Turyści chwalą ten kraj również za otwartość i gościnność, a także liczne ścieżki rowerowe, dzięki którym podróżowanie jest o wiele łatwiejsze. Nie brakuje też takich osób, które jadą tam zarówno w celach zarobkowych jaki i po to, aby zwiedzać. Jest to idealne połączenie zwłaszcza dla młodych osób, które nie dysponują dużą gotówką, ale mają za to czas i chętnie na taki typ turystyki poświęcą trzy czy cztery miesiące wakacji. Jeżeli szukamy takich rozwiązań jak praca w Holandii Opole jest takim miejscem, gdzie znajdziemy podobne oferty w różnych agencjach pracy i tym podobnych.

Połączenie przyjemnego z pożytecznym to bardzo często marzenie wielu osób i czasami nawet okazuje się możliwe do spełnienia. Otóż wakacyjna praca w Holandii to zarówno jedno i drugie, czyli świetne rozwiązanie dla młodych osób, ale nie tylko.

Nie tylko cena i lokalizacja. Jak Polak kupuje mieszkanie

Czym się kierujemy przy kupnie mieszkania? Najczęściej ceną i lokalizacją, ale już nie tylko. Na co zwracają uwagę klienci, gdy szukają mieszkania? Co oferują deweloperzy, żeby przyciągnąć ich do siebie?

Ostatnie półrocze na rynku nieruchomości było rekordowe od 2008 roku. Deweloperzy rozpoczęli w tym czasie budowę 34 tys. mieszkań o 4 tys. więcej niż w analogicznym okresie 2008 roku. To dane z raportu przygotowanego przez Lions Bank. Rynek ruszył ostro do przodu. Czym to skutkuje?

Ekologia i oszczędność

Ten inwestycyjny optymizm powoduje, że klienci mają większy wybór mieszkań, a deweloperzy prześcigają się w pomysłach, którymi chcą zwabić do siebie potencjalnych mieszkańców.

– Firmy oferują mieszkania w ramach rządowego programu Mieszkanie dla Młodych, z którego Polacy chętnie korzystają. Ale konkurencja jest duża. Dobra cena i ciekawa lokalizacja przestają wystarczać. By przyciągnąć klientów, należy zaproponować coś więcej mówi Tomasz Wilczek, dyrektor generalny RED Real Estate Development, firmy deweloperskiej, która inwestuje w Polsce w kilka różnych segmentów rynku, od popularnego po premium.

Statystyczny Polak najczęściej kupuje mieszkanie o powierzchni od 51 do 60 mkw. i kieruje się przy tym ceną i lokalizacją tak wynika z raportu przygotowanego przez TNS dla serwisu OtoDom ale już nie tylko. Dzisiaj bierze pod uwagę dużo więcej czynników, w tym:

Liczbę pokoi
Dogodną komunikację
Balkon/taras
Opinię o deweloperze lub inwestycji
Bliskość sklepów, urzędów itp.
Położenie okien (północ, południe itp.)
Z badania preferencji zakupowych wynika więc, że niemałe znaczenie ma reputacja dewelopera, a także dodatkowa oferta. RED Real Estate Development jest tego świadomy podobnie jak zdaje sobie sprawę ze zmieniających się potrzeb klientów.

Obecnie firma realizuje mieszkania w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu. Dla każdej inwestycji znajduje atrakcyjną lokalizację najważniejszy jest przy tym komfort mieszkańców i dobra komunikacja miejska. Dba także o wysoki standard budowy. Inwestycje RED Real Estate Development to przykład na to, że oferta deweloperów może różnić się w zależności od miasta oraz rodzaju inwestycji.

Na zlokalizowanym na warszawskim Ursusie osiedlu Alpha Park mieszkańcy mogą kupić wykończone mieszkanie w ramach programu MdM. Inwestor zadbał też o dobre zagospodarowanie przestrzeni wspólnych, a dla wygody mieszkańców powstały ponadprzeciętnie duże balkony oraz tarasy. To nie wszystko.

– Osiedle Alpha Park jest przyjazne dla środowiska. Wykorzystujemy na przykład panele fotowoltaiczne i zbieramy wodę deszczową, którą następnie zostaje wykorzystana do podlewania zieleni. Dzięki temu osiedle jest nie tylko ekologiczne, ale też ekonomiczne, mieszkańcy zapłacą mniejszy czynsz mówi Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży Alpha Park.

Wykończenie w cenie

Innym przykładem będzie osiedle Red Park na poznańskim Dębcu. Wybrane mieszkania są tu oferowane z wykończeniem gratis. Łatwo to przełożyć na konkretne oszczędności. Wykończenie mieszkania w stanie deweloperskim kosztuje średnio 1000 zł za metr kwadratowy, czyli na kilkudziesięciu metrach oszczędzimy kilkadziesiąt tysięcy złotych.

– Przy tym nasi przyszli mieszkańcy mają do wyboru kilka pakietów wykończenia pod klucz, a po zakończeniu prac od razu wprowadzają się do gotowego mieszkania. To duża oszczędność
i wygoda mówi Roma Peczyńska, marketing manager Red Park. Oszczędzone środki możemy wydać na meble i wyposażenie mieszkania, a nawet samochód.

Nieco inaczej wygląda propozycja Nowej Papierni. To miniosiedle loftowe powstało na Przedmieściu Oławskim we Wrocławiu. RED Real Estate Development zrealizował tutaj loftyi wysokie mieszkania New Line w industrialnym klimacie, a obecnie przymierza się do kolejnego etapu inwestycji. Same lofty i mieszkania stanowią wyjątek na rynku nieruchomości, ale Nowa Papiernia na tym nie poprzestała.

– Zapewniamy pomoc architekta wnętrz podczas planowania aranżacji wnętrz, a także wiele nietypowych materiałów wykończeniowych. Przygotowujemy również specjalne akcje promocyjne, np. oferujemy w pełni wykończone mieszkanie w cenie deweloperskiej lub designerskie meble do loftu gratis mówi Ewa Piechota, marketing manager Nowej Papierni.

Rozwój rynku nieruchomości, rządowe programy dofinansowania mieszkań oraz konkurencyjne ceny wymusiły na deweloperach zabieganie o klienta nietypowymi sposobami. Sami klienci lepiej orientują się na mieszkaniowym rynku. Stali się bardziej świadomi i wymagający.

– To dla firm większe niż dotychczas wyzwanie. Deweloperzy powinni budować mieszkania o wysokim standardzie, a także przygotowywać najlepszą ofertę. Klient tylko na tym skorzysta mówi Tomasz Wilczek.

Źródło: http://www.publikuj.org

Starsze mieszkania na sprzedaż może stanieją

Średniej wielkości miasta, jak na przykład Opole, Toruń lub Zielona Góra, to niezłe miejsca do kupienia niezbyt drogich mieszkań. Powinno się zaczekać jeszcze kilka lat, zanim wartości na rynku wtórnym z większym natężeniem zmaleją. Jeżeli ktoś np. pracuje wyłącznie w domu przed pecetem, to osiągnie całą infrastrukturę a ponadto względnie niskie ceny egzystencji.

Tego rodzaju perspektywa ewidentnie kusi zwłaszcza mnóstwo młodych ludzi, podejmujących profesję mobilną i nie mających wielkich zobowiązań w miejscu, z jakiego pochodzą. Specjaliści wieszczą zdecydowany spadek wartości lokali używanych. Wynajem w długiej perspektywie bywa mniej lukratywny aniżeli kupno mieszkania na sprzedaż. Opole stanowi wzorcową lokalizację, w jakiej już obecnie opłaty są sporo niższe niż w wielkich aglomeracjach.

Używane mieszkania na sprzedaż może stanieją

Poświadczonym faktem jest, że popyt na używane lokale mieszkalne spada. Częściej bowiem wybierane są mieszkania pod klucz, jakie stanowią solidną inwestycję na przyszłość. Wartość takich mieszkań, zwłaszcza w majętnych dzielnicach ewidentnie wzrośnie w trakcie jego użytkowania. Więc pojawia się wielu zbywców, oferujących dopiero wznoszone mieszkania na sprzedaż. Bydgoszcz nie jest póki co zagłębiem tej profesji, jednakowoż eksperci potrafią zagwarantować namacalne korzyści i ukontentowanie obu stronom transakcji.
Gałąź budowlany wciąż jest w zapaści, co nie oznacza całościowej apatii. Jest niewielka rywalizacja w sferze sprzedaży nowych mieszkań. Z tej przyczyny ich wartości są niejednokrotnie windowane. Odbiorcy jednak nieraz rewidują swe plany, nabywając stare mieszkania na sprzedaż.

Źródło: seo-poland.eu

Rodzina już nie na swoim?

Rządowy projekt „Rodzina na swoim” miał pomóc młodym małżeństwom w zakupie własnego lokalu lub budowie domu. Idea jest prosta – państwo dokłada do raty za mieszkania – przykładowo – do raty w wyskości 2 tysięcy złotych można było otrzymać około 700 złotych. Dzięki programowi mogło usamodzielnić się już wiele osób, jednak szykują się zmiany.

Program „Rodzina na swoim” od początku swego istnienia cieszył się dość dużym zainteresowaniem, pojawiały się opinie, że praca, którą wykonali twórcy projektu przyniosła oczekiwane skutki.

Kwota takiego dofinansowania od państwa zależała oczywiście od celu kredytowania (na budowę czy na zakup), od tego, czy zakuiony był na rynku pierwotnym czy wtórnym, oraz parametrów lokalu – powierzchni użytkowej czy wartości nieruchomości. Program kusił możliwością otrzymania nawet 50% ulgi na spłatę kredytu – przez pierwsze osiem lat jego spłaty, co było propozycją bez wątpienia atrakcyjną.

Tylko w 2009 roku z akcji skorzystało około 30 tysięcy młodych osób, a szacuje się, że w tym roku może to być liczba nawet dwukrotnie większa. Tymczasem zaproponowano zmiany w projekcie, które zmieniłyby pulę osób do których oferta pierwotnie była kierowana, jednak przede wszytskim – wpłynęłyby znacznie na jej cele i założenia. Między innymi, z oferty mogłyby korzytsać nie tylko rodziny, ale i single, zdecydowano się jednak ustanowić granicę wieku uczestników projektu (do 30 roku życia). Nieruchomości pochodzące z rynku wtórnego nie mogłyby już być finansowane kredytem preferencyjnym. Dodatkowo, cały projekt miałby zostać zakończony z dniem 31 grudnia 2012 roku,

Wiąże się to z długoterminową polityką mieszkaniową państwa, która tłumaczona jest koniecznością oszczędności. Między innymi, już od przyszłego roku mogą wzrosnąć czynsze w lokalach komunalnych. Ponadto, nie będą one przyznawane dożywotnio, nie będzie tez prawa do ich dziedziczenia.

Stanowiska wobec propozycji zmian są różne, jednak w wiekszości nowe pomysły rządu są keytykowane. Rząd zapewnia, że takie zmiany to konieczność, bo państwa nie stać na wydatek rzędu kilku miliardów zotych, jaki niosłaby ze sobą taka polityka mieszkaniowa.

Źródło: ogospodarce.pl/